Kanasta Jedną z najbardziej popularnych gier karcianych jest kanasta. Teoretycznie grać mogą w nią już dwie osoby, ale taka rozgrywka będzie nudna i mało interesująca. Najlepiej jest zatem, jeżeli do rywalizacji przystępuje co najmniej trójka graczy (maksymalnie może być ich czworo). Do gry w kanastę wykorzystywane są dwie pełne talie kart plus jokery. Dwójki także pełnią role jokerów, ale ich wartość wynosi nie pięćdziesiąt, ale dwadzieścia punktów. Każda karta posiada swoją wartość. Czwórki i piątki liczone są po pięć punktów, asy – po dwadzieścia, a reszta po dziesięć. Wyjątek stanowią trójki. Każda z nich – bez względu na to czy są czarne, czy czerwone – warta jest oczek sto, cały komplet natomiast, na przykład czerwonych, wart jest osiemset punktów. Mogą być policzone graczowi zarówno na plus, jak i na minus. Na minus wówczas, jeżeli gracz się nie wyłoży. Na plus – tylko, jak się wyłoży, poza tym dodatnią punktacją premiowane są tylko i wyłącznie czerwone trójki. Oczywiście, istnieją różne warianty tej gry. Chodzi generalnie rzecz biorąc o to, aby układać kary w stosy składające się z siedmiu takich samych figur. Siedem takich kart oznacza kanastę – przy czym lepiej punktowane są kanasty czyste czyli bez żadnych jokerów. W kanaście znaleźć się mogą maksymalnie trzy jokery. Istniej także kanasta z samych jokerów, ale taką od razu w całości trzeba wyłożyć na stół. Prawdopodobieństwo jej nazbierania jest nieduże, ale ta kanasta liczona jest za tysiąc pięćset punktów. Nazwa gry pochodzi z języka hiszpańskiego, w którym słowo te znaczy tyle, co „koszyk na zakupy”. Warto bowiem wiedzieć, iż kanasta wywodzi się z gry, która swego czasu – a mianowicie w stuleciu osiemnastym – cieszyła się w Hiszpanii ogromną popularnością i nosiła nazwę kometa. Nie mniej jednak kanasta w takiej formie, w jakiej jest znana obecnie, powstała w Urugwaju. Stamtąd dotarła do Argentyny, gdzie nastąpił błyskawiczny jej rozwój. Pod koniec lat czterdziestych minionego weku natomiast przywędrowała do Stanów Zjednoczonych.

Prawdopodobnie pierwsze odmiany pokera, różniące się jednak stylem gry od dzisiaj znanych odmian, pochodzą sprzed ponad tysiąca lat i wymyślone zostały w Chinach. Dziś ta odmiana nosi nazwę pokera chińskiego bądź też trzynastokartkowego. Prawdziwą ewolucję poker przeszedł w XIX i na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych. To tam odbywały się najpopularniejsze rozgrywki w tak zwanego pokera pięciokartowego bądź też przez niektórych nazywanego dobieranym. Tamte gry jednak niczym nie przypominają dzisiejszych rozgrywek. Roiło się od szulerów, oszustów oraz podstawianych gier gdzie ludzie tracili całe swoje majątki, niekiedy oszczędności życia wraz z własnymi domami. Obecnie znanych jest ponad kilkanaście najpopularniejszych odmian pokera, w które gra się na całym świecie. Gra jest uczciwa, zazwyczaj w kasynach stacjonarnych bądź też w kasynach on-line. Na pewno jedna rzecz się nie zmieniła w stosunku do przeszłości. Gracze wciąż tracą i zyskują majątki niekiedy ustawiające ich do końca życia. Wiele osób twierdzi, że poker to gra w której liczy się tylko i wyłącznie szczęście w kartach. Nic bardziej mylnego, bo jak można by wytłumaczyć fakt że niewielkie grono najlepszych pokerzystów wygrywa największe turnieje świata? Niewątpliwie aby odnosić sukcesy w tej grze trzeba ciężko trenować i wciąż doskonalić swoje umiejętności. Najlepsi pokerzyści, pytani o to jakie były ich początki z pokerem odpowiadają iż grali nawet po kilkanaście godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. W ten sposób doszli do dzisiejszej formy umożliwiającej im profesjonalną grę, która pozwala im grając w pokera zarabiać na życie wcale nie małe pieniądze. Najpopularniejszą odmianą pokera jest obecnie Texas hold’em. Wiele osób zgodnie twierdzi iż wymaga ono 70% umiejętności a zaledwie 30% szczęścia. Dla porównania, wcześniej wspomniana odmiana pokera chińskiego wymagała 90% szczęścia a zaledwie 10% umiejętności. Tak więc widać jak na dłoni iż w Texas hold’em na dłuższą metę zarabiać mogą jedynie lepsi gracze poprawiający swoją grę z dnia na dzień.

Do grupy najbardziej rozpowszechnionych na całym świecie gier karcianych zalicza się makao. Każdy z cała pewnością miał okazję grać w nią przynajmniej raz w życiu. Nie należy ona także do specjalnie skomplikowanych gier, chociaż posiadanie określonych umiejętności o charakterze strategicznym jest tutaj jak najbardziej wskazane. Wyczuwanie, jakie przeciwnik ma możliwości jest niesamowicie przydatna rzeczą przy grze w makao. Najprościej zasady tej gry wytłumaczyć można w taki sposób, że celem każdego gracza jest pozbycie się kart, które posiada na ręku. Jest tylko jeden bardzo istotny szczegół, o którym w ferworze walki przy karcianym stole zawodnicy bardzo często zapominają. Kiedy bowiem wyrzuca się przedostatnią z posiadanych na ręku kart, trzeba koniecznie powiedzieć „makao”. Nie ma co nawet liczyć na to, że inni nie zauważą, jeśli te słowo nie padnie (chociaż niekiedy umyka to ich uwadze). Wówczas trzeba niestety z talii dobrać aż pięć kart – za karę. Wygrywa ta osoba, której uda się dokonać tego najszybciej. Minimalna ilość osób biorących udział w tej rozgrywce wynosi dwa. Jeżeli chodzi natomiast o górną granicę, to jej nie ma. Gra się w makao pełna talią – czyli pięćdziesięcioma dwoma kartami. Ilość ta jest całkowicie wystarczająca dla maksymalnie czterech graczy. Im ilość zawodników większa, tym więcej talii trzeba włączać do gry – co zresztą w tym przypadku jest zupełnie oczywiste. Makao to gra posiadająca swoje własne zasady, nie mniej jednak ze stosowaniem ich w praktyce rozmaicie bywa – w zasadzie wszystko w tym miejscu zależy od tego, co między sobą ustalą sami gracze. Podobnie również ustalana jest kolejność zawodników. Każdy z nich dostaje na rękę po pięć kart – w określonych natomiast sytuacjach zmuszony jest do dobierania kart z talii. Gracze nie zawsze w uczciwy sposób pozbywają się swoich kart – podkładają jedną pod drugą, czasem takie oszustwo przejdzie nie zauważone, czasem zaś przeciwnicy to zauważą. Najbezpieczniej jest oszukiwać przy dużej ilości kart na ręku.

Gry karciane nie do końca stanowią kategorię gier planszowych, są jednak do nich bardzo zbliżone, zaś współczesne gry karciane są znacznie bliższe grom planszowym, niż tradycyjnym grom karcianym w rodzaju pokera albo brydża. Gry karciane mogą mieć dwojaki charakter. Mogą to być gry, gdzie pełne talie kart kupowane są od razu w zestawach, albo mogą to być gry kolekcjonerskie – gdzie każdy z graczy zbiera własną talię spośród kart, które zakupi w tak zwanych boosterach, czyli zestawach, albo które dostanie w ramach wymiany lub jako nagroda za zwycięstwo w rozgrywce. Tak jak w zwykłych grach karcianych, karty trzymane są w trzech miejscach – w taliach (wspólnych, bądź osobnych dla każdego gracza), na ręce (ich maksymalna ilość ograniczona jest w zasadach każdej gry) oraz na stole – są to karty, które wyciągnęliśmy z talii, a następnie zgodnie z zasadami danej gry wyłożyliśmy na stół, aby stały się częścią rozgrywki. Niektóre karty mogą mieć charakter stały, inne zaś po wyciągnięciu znikają od razu po zrealizowaniu zawartych na nich instrukcji.